W ostatnim sobotnim meczu Premier League, Tottenham podzielił się punktami z Aston Villą.
Gospodarze od pierwszych minut spotkania przeważali, jednak świetnie w bramce Aston Villi radził sobie Brad Friedel. Amerykanina strzałami z dystansu starali się zaskończyć David Bentley i Luka Modrić, ale Friedel był na posterunku. W 18 minucie po podaniu od Modrica, w świetnej sytuacji znalazł się Peter Crouch, ale ponownie górą był bramkarz gości.
Kilka minut później gościom należał się rzut karny. Piłkę w polu karnym ręką zablokował Michael Dawson, ale sędzia tego nie zauważył. Po chwili z dystansu na bramkę przyjezdnych uderzał Tom Huddlestone, Friedel zdołał odbić piłkę przed siebie, a obrońcy zażegnali niebezpieczeństwo.
Kapitalną paradą popisał się również bramkarz Tottenhamu Heurelho Gomes, który najpierw sparował strzał Jamesa Milnera, by kilka sekund później z najbliższej odległości zatrzymać Gabriela Agbonlahora.
Na kilka minut przed przerwą kolejny raz świetnie zachował się Friedel, który obronił strzał Kinga. Piłkę próbował dobić Jermaine Defoe, ale przeniósł ją nad poprzeczką. Po godzinie gry kolejny raz bardzo mocno na bramkę uderzał Huddlestone, jednak na Brada Friedela nie było dziś mocnych.
Amerykanin jeszcze kilka razy ratował swoją drużynę przed utratą bramki, a wynik do końca się nie zmienił.